Czas ucieka, czas ucieka… Nie oglądaj się, nie zwlekaj!
Nim dosięgniesz swego kresu, biegnij ciągle, brnij wytrwale,
Biegnij żwawo, żyj w pośpiechu, myśli niechaj błądzą stale.
Póki żyjesz, wciąż oddychaj – bądź wytrwały w swym dążeniu,
Bierz co twoje i nie żałuj – żyj, nim utkniesz w martwym cieniu.
Niech marzenia wskażą drogę, doprowadzą cię do celu,
Nie zważając na trudności – wytrwaj w życia tym fortelu…
Czas ucieka, czas ucieka… Nie bądź bierny, wciąż dociekaj!
Nim odkryjesz, żeś już prochem, ciesz się zawsze sercem całym,
Nim wskazówki wskażą północ, raduj życiem się wspaniałym .
Bądź więc wolny, póki można – póki da się, wzleć ku chwale,
Leć na krańce swojej jaźni – nowych granic szukaj stale.
Piersią pełną racz oddychać nim tykanie żywot strąci,
Płyń przez życie nieugięty – zanim niebyt znów zamąci…
Czas ucieka, czas ucieka… Nie rozglądaj się, nie czekaj!
Podoba mi się! Hmm...fajnie byłoby napisać coś konstruktywnego...
Chyba najprościej będzie doczepić się (nie żeby czepianie się było moim celem) do wersu: "Nie zważając na trudności –wytrwaj w życia tym fortelu...", nie sądzisz, że ten fortel jest tu jakiś taki, dziwny nieco? Mam takie wrażenie, że średnio tu pasuje...
Natomiast bardzo podoba mi się wers: "Piersią pełną racz oddychać nim tykanie żywot strąci", jest taki...hmmm...trafny?
Fajna, fajna. :3 Zdjęcie zrobione przez